niedziela, stycznia 12, 2014

Księżyc

I znów nieuchronnie zbliżamy się do pełni. 
No cóż - jestem foto-lunatyczką :)



Połów dzisiejszy 12.01.2014

poniedziałek, stycznia 06, 2014

Labirynt Światła

Po skończonym pokazie wraz z rzeką ludzi przedostałam się pod Pomarańczarnię. 








Kilka zdjęć zdołałam zrobić :)
Połów 5.01.2014

Festiwal Światła w Wilanowie

W zeszłym roku widziałam tylko Labirynt Światła. Ale za to śnieżyło przecudnie.
A wczoraj wracając znad Wisły zobaczyłam tłum ludzi zmierzający w stronę pałacu. Poszłam więc za tłumem i na mapping (nowe słowo od Hanki zasłyszane) się załapałam. Ale nigdy więcej. Tyle narodu po ciemku w jednym miejscu to nie dla mnie...
A jaka życzliwość... Gdzie z tym łbem! Nie pchaj się, chamie! Nie jesteśmy na ty, prostaku! To tylko kilka uprzejmości zasłyszanych w czasie pokazu :)












Połów 5.01.2014

Dzień nad Wisłą

Wczoraj wybrałam się na wycieczkę z fundacją Ja Wisła. Od Zawad do zapory w Gassach wzdłuż rzeki. Jakieś 15 kaemów na nogach. Pięknie. Szkoda tylko, że pogoda szarobura. Dopiero na zachód słońce wyszło.





 

















Połów 5.01.2014

piątek, stycznia 03, 2014

Dzień pierwszy

A po szaleństwach sylwestrowej nocy przyszedł czas na noworoczny spacer.
Miło zaczynać rok od spotkań z przyrodą :)








Sarny wystawił nam Supełek, pies pani Broni, która gościła nas sylwestrowo w agro gospodarstwie Sosnowy Bór w Sobiborze.
Supeł nie załapał się na zdjęciu, bo sarny zostawiły go daleko w tyle ;)
Połów 1.01.2014

czwartek, stycznia 02, 2014

Dzień ostatni

Znów wywiało mnie na Polesie i znów miałam okazję fotografować barwnych Brodaczy.
Brodacze pojawiają się trzy dni przed końcem roku. Kolędują i składają życzenia. Straszą dzieci i dziewczyny ;)
To młodzi ludzie w maskach, przebrani w wysokie czapy, ozdobione papierowymi kwiatkami i wstążkami, w baranich kożuchach i słomianych "ochraniaczach". W ostatni dzień roku o zachodzie słońca palą te "ochraniacze" na parkingu w centrum miasta i rozchodzą się do domów.
Nie wiem, skąd taka tradycja na koniec roku. Na dodatek jest bardzo lokalna - Brodacze chodzą tylko w Sławatyczach.


















Jestem zdumiona, że z poprzedniej sesji nie wrzuciłam ani jednego zdjęcia. Jakieś zaćmienie...
Połów 31.12.2013