Dziś pozowała mi żagnica. Nie chciała nigdzie przysiąść. Przystawała na chwilę w powietrzu i próbowała zmylić wielkie oko, które ją obserwowało. Ale wielkie oko dało radę ;)
Nazywa się żagnica jesienna. Ta duża ważka jest bardzo ruchliwa. Oblatuje okolicę, jakby ją patrolowała. Już dawniej przymierzałam się do "ustrzelenia" takiego potwora, ale łapałam je tylko w locie i jakieś takie nie takie te zdjęcia, bo trochę nieostre i obiekt najczęściej bez skrzydeł ;) Ale tu jest w całej okazałości i w ładnej dekoracji :)
Połów 28.09.2009