Pod lodowiec dotarłyśmy jakoś tak w środku nocy chyba. Na widok gór lodowych zaniemówiłam. I tak mi pozostało, gdy zobaczyłam jeszcze ilość ptaszorów polujących u ujścia laguny do oceanu. Czyste szaleństwo.
środa, lipca 19, 2017
poniedziałek, lipca 17, 2017
Inne ptaki
Pierwszymi ptakami spotkanymi na Islandii były szpaki. Na przedmieściach Reykjaviku. Ale co będę szpaki focić. A potem to już było z górki: ostrygojady, łabędzie krzykliwe, rybitwy popielate, gęgawy, bernikle białolice, edredony, kamieniuszki, śnieguły, mewy, nurzyki, maskonury, krwawodzioby, siewki, kuliki... Oczywiście, nie wszystkie z wymienionych udało się uwiecznić - ale co widziałam, to widziałam :)
Połów 14-25.06.2017
środa, lipca 12, 2017
Maskonury
Bo tak po prawdzie, to na Islandię pognały mnie właśnie te ptaki.
Marzyły mi się zdjęcia maskonurów z rybkami w dziobie i w ogóle całe stada maskonurów na klifach, a tymczasem padał deszcz, było szaro, na klifach siedziały stada mew i nurzyków odwrócone tyłem do publiczności (bo padał deszcz).
Jednakowoż maskonury też były. Pojedyncze, ale były. I nawet w tak podłą pogodę pozowały :) Ale bez rybek...
Połów 17 i 22.06.2017, Látrabjarg i Reynisfjara
niedziela, lipca 09, 2017
Islandia
Moja Islandia jest bardzo mroczna. Pogoda nie dopisała, a słońce zazwyczaj było już bardzo nisko. Och, o tej porze roku można fotografować przez całą dobę. Słońce znika za horyzontem dosłownie na kilka chwil.
Połów 14-25.06.2017
czwartek, czerwca 29, 2017
Burza
Właśnie wróciłam z Islandii, ale zanim cokolwiek, to najpierw muszę zapodać burzę, która wczoraj rozpętała się w moim mieście - takich błyskawic nigdy dotychczas nie zrobiłam.
Połów 28.06.2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)