czwartek, marca 24, 2011

Harvest moon


Pokolorowałam. Na taki prawdziwy czerwony to chyba do sierpnia trzeba będzie poczekać.
Połów 19.03.2011, edycja dzisiejsza :)

3 komentarze:

  1. Zawsze może udawać Marsa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też próbowałam. Wstyd przyznać-komórką. Masakra.
    A Twój wyszedł śliczny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. O właśnie, Fio - Marsa zawsze :)
    Babciu Maryniu - ja kiedyś z komórką porwałam się na zaćmienie słońca - skutek podobny do Twojego księżyca :)

    OdpowiedzUsuń