poniedziałek, maja 04, 2015

Jelenie

Na wybrzeże (a właściwie nad Jezioro Łebsko) dotarłyśmy w piątek tuż przed wschodem słońca. Od razu z parkingu zobaczyłyśmy stado jakichś zwierzątek pasących się na linii trzcin. Sarny? Chyba nie. Za duże. Łanie. Ale same łanie? A gdzie jelenie w takim razie? Po uważniejszym prześledzeniu sytuacji okazało się, że jeleń jest jeden (pomijając młodziaka ze szpicami), tylko bez poroża, bo już zdążył zrzucić - szkoda... 










Następnego dnia zobaczyłyśmy, że wiosną w lesie też można coś znaleźć, choć nie ma jeszcze grzybów. Ten młody człowiek targa do dom "bukieciki" zrzuconego przez byki poroża ;)


Przy okazji ponownej wizyty nad jeziorem nie spodziewałyśmy się kolejnych stad jeleni, choć miałyśmy na nie nadzieję. Tymczasem zwierzaki nie były już tak liczne, ale kilka dało się zaobserwować, co spowodowało rozmowę o jelonku Bambi. Natomiast zupełnie nie oczekiwałyśmy, że takiego malucha spotkamy. I tu zaskoczenie - w trawie leżał Bambi i czekał na mamę :)




Na tym ostatnim zdjęciu słabo widać, ale już mówię - za mamą łanią idzie maluszek :)
Gwoli wyjaśnienia - zdjęcia robiłam teleobiektywem z drogi, a poźniej kadrowałam - absolutnie nie podchodziłam do cielaka i w żadnym wypadku nie naraziłam go na porzucenie przez matkę - coby nie było.
Połów 1-3.05.2015

niedziela, maja 03, 2015

Długi weekend

Majowy długi weekend już się kończy. Byłyśmy z Wiewiórkiem na wybrzeżu, gdzie podglądałyśmy przyrodę w Słowińskim Parku Narodowym. Zaliczyłyśmy dwa skoroświty nad jeziorem Łebsko, wędrówkę przez Wydmę Czołpińską, spacer plażą pod wiatr (do tej pory mam piasek w paszczy), rajd offroadowy bardzo bocznymi drogami, spotkanie ze stadem jeleni, żurawiami, bocianami, bielikami w ilościach hurtowych i próby utrwalania kaczeńców (knieci błotnej) pod słońce.
Oczywiście ciąg dalszy nastąpi; tymczasem piasek.













Połów 1-3.05.2015

niedziela, kwietnia 12, 2015

Wiosenne drzewa

No to się zaczęło. Pierwsze pojawiły się magnolie, a później z kopyta ruszyły pestkowce - morele i śliwy. Nie mogę się doczekać fotografowania porannych mgieł skroplonych na kwiatach mirabelek. Tymczasem kilka makrosków ;)






Połów 8 i 11.04.2015

środa, kwietnia 01, 2015