niedziela, sierpnia 08, 2010

Dżabbersmok (w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego)

Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.

"Ach, Dżabbersmoka strzeż się, strzeż!
Szponów jak kły i tnących szczęk!
Drżyj, gdy nadpełga Banderzwierz
Lub Dżubdżub ptakojęk!"

W dłoń ujął migbłystalny miecz,
Za swym pogromnym wrogiem mknie…
Stłumiwszy gniew, wśród Tumtum drzew
W zadumie ukrył się.

Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
Płomiennooki Dżabbersmok
Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
Sapgulcząc poprzez mrok!

Raz-dwa! Raz-dwa! I ciach! I ciach!
Miecz migbłystalny świstotnie!
Łeb uciął mu, wziął i co tchu
Galumfująco mknie.

"Cudobry mój; uściśnij mnie,
Gdy Dżabbersmoka ściął twój cios!
O wielny dniu! Kalej! Kalu"!
Śmieselił się rad w głos.

Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.

niedziela, sierpnia 01, 2010

Pawie oczko

Całe mnóstwo motyli! Chwilowo nie mam czasu przejrzeć wszystkich zdjęć natrzaskanych w ostatni weekend. To jednak udało się nadzwyczajnie - bez żadnych fotoszopowych poprawek nadaje sie do publikacji od ręki.
Połów dzisiejszy, 1.08.2010

sobota, lipca 24, 2010

Znalezione, nie kradzione

Szłam sobie na bazarek po owoce, aż tu patrzę, a na trawniku stoi sobie torba pełna wędlin i mięs wszelakich. Sama stoi. Bez właścicieli. Czyżby komuś zepsuła się lodówka? A dzieci w Afryce głodują... Druga ewentualność jest taka, że rodzina w popłochu wyruszała na grilla. I o najważniejszym zapomnieli. Oj, nie pojedzą sobie ;)
Połów dzisiejszy, 24.07.2010

czwartek, lipca 22, 2010

Błotniak stawowy


Para błotniaków zamieszkała nad Jeziorkiem. I chyba już doczekały się młodych. Nagle tych jastrzębi zrobiło się jakoś dużo. Na zdjęciu jeden wpadł w stado gołębi. Jednak chyba niczego nie upolował. Może na szczęście, bo pewnie miałby do czynienia z hodowcą. A ten zapewne już ostrzy na niego śrutówkę ;) Ale zdziwi się bardzo, albowiem błotniaki są pod ochroną. Tym bardziej te, bo wylęgły się w rezerwacie :)

niedziela, lipca 18, 2010

Powojnik

Pojechałam na działkę, coby podlać, bo przez ostatni tydzień żar z nieba. Oczywiście przedtem pochodziłam trochę po okolicy. Mnóstwo motyli. Ale same pawiki. Ileż można... A zaraz po tym, jak wróciłam lunęło i leje do tej pory. I bardzo dobrze.
Połów dzisiejszy, 18.07.2010

czwartek, lipca 15, 2010

Złocista


Szukam serwisu foto, w którym zreperowaliby sigmę, ale w Warszawie. Nad morze jej nie poślę. To niesprawiedliwe - ona będzie się byczyć w Gdyni, a ja w tych upałach w stolycy? Znajdę jej sanatorium na miejscu. A tymczasem ważki nad Jeziorkiem pozują. Więc z tej rozpaczy poszłam porobić im portreciki.
Połów dzisiejszy, 15.07.2010

Czereśnie

Jako pestki i ogonki nie są już tak efektowne ;)
Połów dzisiejszy, 15.07.2010

Pół na pół


Taki tam błękitny obrazek z samego centrum stolycy.
Połów wczorajszy, 14.07.2010

poniedziałek, lipca 12, 2010

Pajęczynka

Z braku tele trza sobie radzić krótkimi. I dlatego próbuję mikrokosmos eksplorować ;)
Połów wczorajszy, 11.07.2010

niedziela, lipca 11, 2010

Grunwald 1410-2010



W tym roku ładną okrąglutką rocznicę obchodzimy. A ten spot przez Tomasza Bagińskiego zrealizowany jest po prostu REWELACYJNY! Tylko nie rozumiem, dlaczego bardziej przypomina Władcę Pierścieni niż Krzyżaków...

niedziela, czerwca 27, 2010

Obłoki srebrzyste

Zdjęcie nie jest super. Ale nie chodzi o te poruszone latarnie, tylko o to, co nad nimi. Chmurki NLC, czyli nocne obłoki świecące. To jakieś molto skomplikowane zajwisko. Słońce musi być pod horyzontem, ale jeszcze powinno rzeczone bardzo wysokie chmury oświetlać od góry (to trochę przekracza moje zdolności percepcyjne, bo czy to znaczy, że widzimy je do góry nogami? ale to tylko drobna dygresja). Na północnym niebie. Obserwowane w czerwcu i/lub w lipcu. Polowałam na nie od zeszłego roku. Budziłam się w środku nocy i nic. A tymczasem dziś wedle drugiej nad ranem były. Zmarzłam straszliwie, ale warto było.
Połów dzisiejszy, 27.06.2010

poniedziałek, czerwca 21, 2010

Bażanty



Jak ktoś kiedyś powiedział - bażantów nigdy dosyć. Tak więc znów wybrałam sie na polowanie. Tym razem szczęście mi dopisało, bo oprócz dumnego koguta udało mi się uwiecznić także damę jego serca! Ale dziewczyna długo się ukrywała :)
Połów dzisiejszy, 21.06.2010

niedziela, czerwca 20, 2010

Rybka


W Zoo dzikie tłumy dzieci z rodzicami. Trudno było się dopchać gdziekolwiek. A trzeba było dostać się blisko, bo obiektyw króciutki...
Połów dzisiejszy, 20.06.2010

piątek, czerwca 18, 2010

Mucha

Teraz to mogę wyłącznie makro robić. Czyli latać za owadami. Ptaki są dla mnie chwilowo zupełnie niedostępne, a te jakby się zwiedziały, że tele w naprawie i na działce towarzyszyły mi bezczelnie. Nie wspomnę o komarach. Jestem jednym wielkim bąblem.
Połów dzisiejszy, 18.06.2010

środa, czerwca 16, 2010

Potrzos

Teleobiektyw mi niedomaga. Mój ulubiony Nikkor. Konkretnie VR mu zdycha. I nie wiem, gdzie go mogą wyleczyć. Zadałam pytanie fotodialogowcom, ale mnie olewają...
PS. Zwracam honor - Przemek dał mi namiary na fachowca :)
Połów dzisiejszy, 16.06.2010

Maki

Połów wczorajszy, 15.06.2010

wtorek, czerwca 15, 2010

Brzydkie kaczątka

Do Wilanowa dziś dotarłam. A tam takie cudeńka były. Cała gromadka. Na straży stali dumni rodzice. Ojciec najdumniejszy. Stroszył się i prężył, jak tylko ktoś chciał obok przemknąć, a raz nawet zasyczał ostrzegawczo na dwie niewinne zakonnice ;)
Połów dzisiejszy, 15.06.2010