poniedziałek, marca 02, 2009

Raz, raz, raz, próba obiektywu...

No to mam już ten super-hiper obiektyw, o którym marzyłam od jakiegoś czasu. I zdążyłam przed podwyżką ceny :)
Połów nowym obiektywem, 2.03.2009

niedziela, marca 01, 2009

sobota, lutego 21, 2009

Sople



Spacer w Wilanowie. Znalazłam lodową "choinkę" - cały krzaczek zamrożony wodą skapującą z dachu - zjawisko unikatowe :)
Połów dzisiejszy, 21.02.2009

niedziela, lutego 15, 2009

Pawie oczko




Nareszcie odkryłam, kiedy pawie dostają ogonów. Bo na jesieni ich nie miały. Ale jeszcze się nie zalecają, choć na ostatnim zdjęciu panna zdaje się zapraszać kawalera na, powiedzmy, obiad ;)
Połów dzieisejszy, 15.02.2009

poniedziałek, stycznia 12, 2009

Czapla siwa

Znów skrzypiący śnieg mnie zdradził. Ale z drugiej strony - nie miałam pojęcia, że ona tam siedzi. I poszybowała. Tak więc łapałam ją w locie ;)
Połów dzisiejszy, 12.01.2009

czwartek, stycznia 08, 2009

Księżyc


Prawie jak w lecie :)
Połów dzisiejszy popołudniowy, 8.01.2009

Słońce

A to wbrew pozorom słońce. Szkoda, że nie zaćmienie - ładnie by zza tych chmur wyglądało...
Połów dziesiejszy poranny, 8.01.2009

sobota, grudnia 13, 2008

środa, listopada 12, 2008

Listopadowa Wisła

Zajrzałam świątecznie nad Wisłę w ulubiony zakątek. Już myślałam, że rower pójdzie spać na zimę. A jednak jeszcze chwilę, zanim spadnie śnieg ;)
Połów wczorajszy, 11.11.2008

poniedziałek, listopada 03, 2008

Wiewiór na balkonie

Wiewióry atakują! Są już wszędzie! Wczoraj złapałam zwierza na trzecim piętrze bloku naprzeciwko. Jak tam się dostał? Z drugiej strony bloku jest drzewo, więc pewnie przy pomocy tego drzewa. A tu zastanawia się, jak opuścić balkon. Jak się dobrze przyjrzeć, to widać kilka wróbli, które dzielnie wiewiórce sekundują.
Połów wczorajszy, 2.11.2008

niedziela, września 21, 2008

Szwajcarskie widoczki






Pogody nie było, to znaczy była, bo zawsze jest, ale powietrze zamglone i widoczna była tylko najbliższa okolica. Wszystko wygląda, jak zdjęcia z samolotu ;)
Połów 11.09.2008

sobota, września 06, 2008

Iluminacja

Trwają przygotowania do wielkiej imprezy na ruinach Stadionu X-lecia. I takie światła widzę z okna po nocy. Coś się przynajmniej dzieje :)
Połów dzisiejszy, 6.09.2008

poniedziałek, sierpnia 25, 2008

Czarny bocian


Spotkałam go w czasie nadwiślańskich wypraw. Niesamowite wrażenie i satysfakcja, że udało mi się utrwalić przedstawiciela zagrożonego gatunku. A przy okazji - czyż "okoliczności przyrody" nie wyglądają, jak jakiś Egipt? ;)
Połów 22.08.2008

sobota, sierpnia 16, 2008

Burza

Zaszalała wczoraj. Kręciła się nad moim osiedlem, aż w końcu zamknęłam okno. Po pierwsze, bo nalało mi się do pokoju i zmoczyło obiektyw; po wtóre, z obawy, że strzeli we mnie. Jak to stwierdził znajomy: Maria nie była zadowolona z owieczek ;)
Połów wczorajszy wieczorny, 15.08.2008

środa, sierpnia 13, 2008

Znów nad Wisłą

Tegoroczne lato obfituje w wycieczki rowerowe w górę rzeki. Zadziwiające, że dopiero po tylu latach odkryłam takie widoki, a przecież w Warszawie mieszkam od początku świata ;)
Połów wczorajszy, 12.08.2008

poniedziałek, sierpnia 11, 2008

Modraszek


W latach ubiegłych miałam marzenie, coby takiego lub innego modraszka sfotografować. Bo niespokojne z nich zwierzątka. Latają pozornie bez celu i ani myślą przysiąść na kwiatku lub innej trawce. W tym roku natomiast mam modraszków prawdziwy przesyt. Gdzie nie spojrzę tam albo modraszek, albo strzępotek, albo pawik (o bielinkach nie wspominam). Czy innych motyli w Warszawie nie ma?
Połów wczorajszy, 10.08.2008

sobota, sierpnia 02, 2008

Zaćmienie


Kompletnie nieprzygotowana poszłam utrwlać to zjawisko. I nie udało się. Wcale zaćmienia nie widać. Ale zdjęcie fajne ;)
Połów 1.08.2008

wtorek, lipca 22, 2008

Kaczątko


Trala la la, idę sobie na spacerek. I jak można pożreć coś takiego w jajku na dodatek?
Połów dzisiejszy, 22.07.2008

środa, lipca 16, 2008

In motion

Przez chwilę myślałam, że zatrzymam fajne ujęcie - motyl i błonkówka pospołu na jednym malinowym kwiatku, a tu motyl dostał esemesa, że żona rodzi i tylem go widziała...
Połów 13,07.2008

sobota, lipca 12, 2008

Laserem po chmurach

Pomysł głupi - strzelać bez filtra prosto w słońce, ale... teraz już wiemy, dlaczego na dziecięcych rysunkach słoneczko ma tysiące promyczków :) Przy okazji - to nie promień lasera - to smuga kondesacyjna za samolotem ;)
Połów wczorajszy, 11.07.2008

środa, lipca 02, 2008

Wschód księżyca



Spać nie mogłam. Znów ścigały mnie jakieś zmory. I okazało się, że tuż przed wschodem słońca wschodził "łysy", a ja gwałtownie potrzebuję teleobiektywu.
Połów 1.07.2008 nad ranem.