wtorek, kwietnia 12, 2011

Trzy wieże i deszcz


Obudziłam się tuż przed północą. Za oknem pada. I Most Siekierkowski, jak z Tolkiena, a właściwie Jacksona, wyjęty.
Trochę poprawiłam, bo mało czytelnie było ;)
Połów dzisiejszy, 12.04.2011

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza