wtorek, kwietnia 12, 2016
niedziela, kwietnia 10, 2016
środa, kwietnia 06, 2016
wtorek, kwietnia 05, 2016
Biebrzańskie łosie
Jest dwa tygodnie później i znów byłam na Biebrzy.
Tymczasem łosie już przemieściły się na bagna i przy drodze trudno było je spotkać. Ale spotkaliśmy :)
Po zachodzie słońca wracaliśmy z Góry Strękowej. I żeby nie było, że fleszem strzelałam. Wszystko odbyło się w świetle samochodowych reflektorów. A zwierz i tak nas ignorował - najważniejsza była kolacja :)
Następnego dnia polecieliśmy balonem. Na bagnach ulubionych zwierzątek było całe mnóstwo :)
Połów 1-2.04.2016
niedziela, marca 13, 2016
Gęsi, żurawie, łosie i Biebrza
Wiosna za pasem, musiałam więc sprawdzić, co słychać w przyrodzie. I namówiłam Wiewiórka na wypad na Biebrzę. Tylko chyba zły dzień wybrałam, bo to dzisiaj słońce przyświeciło. Ale zwierz zrekompensował niedobory pogody :)
Połów 12.03.2016
piątek, marca 04, 2016
Wszystko gra II
"Noga", baseball i coś, czego nie potrafię nazwać - bączek jakiś - gry uliczne.
Połów 1-5.02.2015, Tortegilla, Santiago de Cuba, Trinidad
czwartek, marca 03, 2016
Wszystko gra I
Szachy i domino rządzą. Choć szachy chyba bardziej. W Santiago de Cuba trafiliśmy nawet do szkoły szachowej.
Połów 1-5.02.2016, Hawana, Baracoa, Santiago de Cuba, Trinidad
wtorek, marca 01, 2016
Konie
Caballeros spotkaliśmy w Trinidadzie. Mogłabym cały dzień spędzić i utrwalać :)
Połów 3.02-5.02.2016
sobota, lutego 20, 2016
W fabryce cygar
W końcu dotarliśmy do sedna. Nie do jakiegoś emeryta, co zwija te cygara na pokaz. Nie do farmera, co je na stole kuchennym na własny użytek tworzy. Nareszcie dotarliśmy do prawdziwej fabryki, gdzie zdjęć nie można było robić, ale zrobiliśmy :) Żadnej tajemnicy państwowej nie wykradliśmy, ale też żadna legendarna Kubanka na spoconym udzie niczego nie kręciła. Normalna manufakturowa produkcja. Pod portretami wielkich wodzów rewolucji i flagami narodowymi. I ze sprzedażą spod lady.
Zrobiłam kilka zdjęć. Rozdałam wszystkie "smycze" i długopisy, które od Wiewiórka na rozdanie dostałam i nie mogłam już tam dłużej zostać. Po prostu płakać mi się chciało. I tyle.
Połów 3.02.2016
piątek, lutego 19, 2016
Kubańska wieprzowina
Świnkę na Kubie można spotkać nawet w dużym mieście, bo wieprzowina jest podstawowym mięsem dostępnym spożywczo (pomijam kurczaki). Wołowina jest raczej święta.
Nie wiem, czy Trinidad jest dużym miastem, ale spotkaliśmy tam wieprzka na smyczy (i to nie pierwszy raz). Wyglądało, jakby z randki wracał. W Baracoa obserwowałam wieprzowinę na straganach. A w Hawanie... No cóż... Ale prosiaczki są zawsze cudne i urokliwe :)
Połów 23.01-05.02.2016, Havana, Baracoa, Trinidad
Subskrybuj:
Posty (Atom)