piątek, czerwca 18, 2010

Mucha

Teraz to mogę wyłącznie makro robić. Czyli latać za owadami. Ptaki są dla mnie chwilowo zupełnie niedostępne, a te jakby się zwiedziały, że tele w naprawie i na działce towarzyszyły mi bezczelnie. Nie wspomnę o komarach. Jestem jednym wielkim bąblem.
Połów dzisiejszy, 18.06.2010

środa, czerwca 16, 2010

Potrzos

Teleobiektyw mi niedomaga. Mój ulubiony Nikkor. Konkretnie VR mu zdycha. I nie wiem, gdzie go mogą wyleczyć. Zadałam pytanie fotodialogowcom, ale mnie olewają...
PS. Zwracam honor - Przemek dał mi namiary na fachowca :)
Połów dzisiejszy, 16.06.2010

Maki

Połów wczorajszy, 15.06.2010

wtorek, czerwca 15, 2010

Brzydkie kaczątka

Do Wilanowa dziś dotarłam. A tam takie cudeńka były. Cała gromadka. Na straży stali dumni rodzice. Ojciec najdumniejszy. Stroszył się i prężył, jak tylko ktoś chciał obok przemknąć, a raz nawet zasyczał ostrzegawczo na dwie niewinne zakonnice ;)
Połów dzisiejszy, 15.06.2010

sobota, czerwca 05, 2010

Nenu


Wyciągnęłam Maria do parku pod (nad) BUW-em. Li tylko wyłącznie z powodu nenufarów. I opłaciło się. Już kwitną. Choć jeszcze moich ulubionych żółtych nie było. Pojadę tam jeszcze raz w poniedziałek. Nie lubię robić zdjęć w pośpiechu.
Połów dzisiejszy, 5.06.2010

czwartek, czerwca 03, 2010

Pleszka

Coś mi się z aparatem zrobiło. Albo z oczami. Albo z ręcami. Za cholerę nie mogę ostrości złapać...
Połów dzisiejszy, 3.06.2010

środa, czerwca 02, 2010

Burza

Cały wieczór oddawałam się ulubionemu zajęciu, czyli fotografowaniu błyskawic. Cieniutkie te błyskawice dziś były, chociaż deszcz ulewny. Nic to jednak - całe lato przede mną :)
Połów dzisiejszy, 2.06.2010

środa, maja 12, 2010

Czarne konwalie ;)

Mój instruktor fotograficzny skomentował to zdjęcie następująco: czarne konwalie są wielką rzadkością :)
Połów 10.05.2010

sobota, maja 08, 2010

Rusałka pawik

Na pawiki zawsze można liczyć. Zapozują przykładnie w ładnych okolicznościach przyrody :)
Połow dzisiejszy, 8.05.2010

wtorek, maja 04, 2010

I znów bażant

Jechałam na spotkanie na moście i znów były w tym samym miejscu, co w zeszłym roku. Czyli nie przeszkadza im budowa. Miałam nadzieję, że znów pokażą jakiś program rozrywkowy, ale tylko uskuteczniły wyścigi sportowe. Biegały równolegle, ale oba nie zmieściły mi się w kadrze. Dobrze, że choć jeden :)
Połów wczorajszy, 3.05.2010

czwartek, kwietnia 01, 2010

Ogień, woda i dzięcioł

Tak płonęły dziś trzciny nad Jeziorkiem.

Deweloper Marvipol zafundował nam Krainę Tysiąca Jezior. Na zdjęciu młody orzech włoski po kostki w wodzie.

A to dzięcioł tuż pod moim oknem na pniu topoli.
Połów dzisiejszy, 1.04.2010

niedziela, marca 21, 2010