wtorek, maja 27, 2014
poniedziałek, maja 26, 2014
niedziela, maja 25, 2014
Po wschodzie słońca w Giełczynie
Słońce pojawiło się dwie godziny później. Zamglone. Świat znów wydał się tajemniczy, ale już nie niebieski. Złociście różowy.
W dalszym spacerze towarzyszył nam spotkany po drodze pies. Szczeniak. Miał obrożę, a wcześniej widziałyśmy go w towarzystwie dorosłego psa, prawdopodobnie matki. Matka wróciła do domu, a młody poszedł za nami, ale nie zgubił się - w końcu trafił na śniadanie.
Połów 18.04.2014
Przed wschodem słońca w Giełczynie
Słońce pojawiło się jakieś dwie godziny później. Ta jasna plama na ostatnim zdjęciu to jeszcze księżyc. A po polach snuły się mgły, zające i psy.
sobota, maja 24, 2014
Coś dla ochłody, czyli burza w Burzynie
Błyskawic nie udało się uchwycić. Wiało, lało i zacinało, a statyw i wężyk spoczywały w suchym samochodzie.
Połów 17.05.2014
piątek, maja 23, 2014
Bociany
czwartek, maja 15, 2014
środa, maja 14, 2014
wtorek, maja 13, 2014
sobota, maja 10, 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)