sobota, maja 10, 2014
środa, kwietnia 30, 2014
Obiecałam
Dwa dni wolnego przed majowym weekendem, który (niestety) spędzam w pracy.
Przedwczoraj wieczorem nastawiłam budzik na 4.45 z postanowieniem, że jeśli będą nad Jeziorkiem mgły, to idę na skoroświt. Jeden rzut oka za okno mnie zniechęcił - świt nie zapowiadał się ciekawie. Dospałam więc do cywilizowanej godziny i pojechałam do Ogrodu Botanicznego. Stąd wczorajsze magnolie.
Ale skoroświt nie zając. Dziś sama z siebie obudziłam się o wpół do piątej. Nad Jeziorkiem unosiły się opary - zatem kalosze na nogi, sprzęt do plecaka i heja :) Nic ciekawego się nie działo. Dziki nie zaszczyciły. Na Jeziorku był tylko jeden łabędź, dwa perkozy dwuczube, łyska, brzęczka w trzcinach i rybitwy. Coś się awifauna przerzedziła, odkąd pobudowali apartamentowce w otulinie...
Połów 30.04.2014
wtorek, kwietnia 29, 2014
wtorek, kwietnia 22, 2014
poniedziałek, kwietnia 21, 2014
czwartek, kwietnia 10, 2014
Czajka
A ten mały na ostatnim zdjęciu to batalion. Znawcy twierdzą, że dopiero w okolicy tegorocznych świąt wiosennych panowie dostaną tych kolorowych piórek wabiących batalionowe panie. Czyli na gęsi za późno, na bataliony za wcześnie. Trochę się minęliśmy...
Połów 5-6.04.2014
środa, kwietnia 09, 2014
wtorek, kwietnia 08, 2014
czwartek, kwietnia 03, 2014
środa, kwietnia 02, 2014
Nasi starsi kuzyni
Jak patrzę na szympansy, to nie mam wątpliwości, że Darwin miał rację.
A jeszcze bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu patrząc na goryle :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)