niedziela, grudnia 18, 2011
Ze szkoły boksu
Akurat stamtąd niefajne wspomnienia mi zostały. Pan trener zdecydowanie nas przekręcił.
Połów 30.11.2011
sobota, grudnia 17, 2011
Fryderyk i George Sand
Dorota przed wyjazdem prosiła mnie o polskie akcenty z Kuby. Zatem Chopin na Plaza de San Francisco. W całej okazałości. Z pewnością nigdy w Hawanie nie był. Wizerunek ufundowany przez naszych. Piesek z własnej woli zapozował za free (no może Taida go trochę przychołubiła ;) Ochrzciliśmy go George Sand, jako że to suczka była :)
Połów 28.11.2011
Hawana - dzień pierwszy
Po wylądowaniu w Hawanie po prostu się zachłysnęłam. Kolory, ludzie, zapachy, trafik... I nie koniecznie w tej kolejności. Homo europeicus nie jest do tego przyzwyczajony. Fotograficzna trauma. Mam wszystko, tylko bez sensu. Nie wiem, co wybrać...
Połów 28.11.2011
poniedziałek, listopada 21, 2011
Ludzie i ptaki
Z początku listopada. Łazienki. Pan trener z sową płomykówką. Wiem, poruszone. Ale mnie też ten widok poruszył. I nie mogłam sobie odmówić publikacji.
Połów 5.11.2011
czwartek, listopada 17, 2011
piątek, listopada 11, 2011
Księżyc
I znów pełnia. Tym razem skupiłam się na chmurach. Zastanawiam się, co mogłam jeszcze zrobić. Pewnie jakiś filtr. Bo gdy widać tarczę księżyca, to nie widać chmur i odwrotnie (jak na załączonym obrazku).
Połów dzisiejszy, 11.11.2011
czwartek, listopada 10, 2011
niedziela, listopada 06, 2011
Z wizytą u króla Jana III S.
Zrezygnowałam z "Pana Wołodyjowskiego" i pognałam do Wilanowa, bo mi światło uciekało. I w zasadzie uciekło, bo zanim dojechałam, to zrobiło się mroczno...
Tak to się jeszcze u króla nie zasiedziałam...
A czaple nadleciały, jak już spakowałam długi obiektyw...
Połów dzisiejszy, 6.11.2011
Tak to się jeszcze u króla nie zasiedziałam...
A czaple nadleciały, jak już spakowałam długi obiektyw...
Połów dzisiejszy, 6.11.2011
sobota, listopada 05, 2011
Obrazki z Łazienek Królewskich
Wiewiórki i pawie są w Łazienkach na porządku dziennym i nocnym. Jednakże orły i sowy były na występach gościnnych z okazji Hubertusa.
Połów dzieisejszy, 5.11.2011
piątek, listopada 04, 2011
czwartek, listopada 03, 2011
sobota, października 29, 2011
piątek, października 28, 2011
Szpaki
Okazuje się, że z bliska to też nie jest takie proste. Zlatują się z różnych stron. Obsiadają najwyższe punkty w okolicy. Czekają na zachód słońca. Gdy zaś słońce znika za horyzontem zewsząt słychać tylko trzepot skrzydeł, a szpaki jednym zdecydowanym ruchem lądują na trzcinowisku. I wszystko milknie. Koniec dnia. Niezwykłe. Jestem pod niesamowitym wrażeniem.
Połów dzisiejszy, 28.10.2011
poniedziałek, października 24, 2011
Pirat z Czerniakowa
Zawsze chciałam zostać piratem. A przynajmniej na Karaiby pojechać. I teraz będzie okazja. W końcu Kuba to też Karaiby :)
Weekend
Sobotni spacerek. Ładny kawał drogi z Mariem zaliczyliśmy. Od Parku Ujazdowskiego po Złote Tarasy.
Połów 22.10.2011
wtorek, października 18, 2011
Jesień w pełni
Takie tam ostatnie obrazki z działki. Jeszcze trochę kolorów przed zimowymi czernio-bielami...
Połów 13-16.10.2011
sobota, października 15, 2011
Azot i Zyta
Dwa ulubione koty. Azot jest moim pupilem od pięciu lat, a Zyta... Chyba od dzisiaj :) Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnią. Azot ma już przykre doświadczenia z młodszym kotem. Gdy tydzień temu pojawiło się kociątko był mocno niezadowolony. Syczał i prychał. Teraz nie bardzo może, bo chyba stracił głos. Czyżby uczulenie na koty? ;) Nie wygląda na chorego - nos mokry i zimny, wsuwa swoje żarcie i jeszcze podbiera młodej. A Zyta nie odstępuje go na krok. I ciągle go zaczepia. Najbardziej lubi jego ogon. Super zabawka. Ciągle na niego poluje. Azot pozwala na to do czasu. Gdy poczuje zęby albo pazury, to przywołuje młodą do porządku łapą.
Do zdjęć musiałam użyć flesza, choć nie lubię. Młoda jest tak ruchliwa, że zostawała z niej czarna smuga.
Połów dzisiejszy, 15.10.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
