Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, marca 08, 2015

Las im. Króla Jana III Sobieskiego

Wiewiór siedzi na Zanzibarze do połowy marca, a tu gęsi nadlatują nadspodziewanie wcześnie. Z doniesień wynika, że ten weekned jest kulminacyjny. Przedziwnym sposobem miałam wolne. Brat zarobiony po kokady, ale z okazji Dnia Kobiet chciał mi zrobić przyjemność i zgodził się pojechać ze mną na Biebrzę. Wczoraj przeniosłam się do niego, coby zaoszczędzić czasu. Wstaliśmy bladym świtem, śniadanko, kawusia, zapakowaliśmy się do wozu i doopa. Nie odpalił. Chyba akumulator. I znikąd pomocy. W tej sytuacji pozostał nam tylko spacer do lasu. Ale jakie spotkania z przyrodą ;)






 
Sarenki nas obserwowały i mrówy z zimowego snu obudzone. A dzięcioły ganiały się tuż przy drodze.
Połów 8.03.2015

poniedziałek, marca 03, 2014

Przez zaskoczenie

Szłam wijącą się dróżką i tuż przed kolejnym zakarętem usłyszałam krzyk żurawi. Ostrożnie wychynęłam, a tam taki obrazek:


Sarny oczywiście natychmiast uciekły, ale żurawie jeszcze trochę zostały.






Połów 1.03.2014

środa, lutego 26, 2014

Oraz inne

Oczywiście w Łazienkach oprócz wiewiórek można spotkać inne żyjątka.
Stałym elementem gry są sarenka i pawie.

sarenka i dementory ;)




Kiedyś do Łazienek przychodziło się karmić łabędzie. Teraz prawie ich nie ma (pewnie wszystkie przeniosły się do Krakowa na Wisłę albo do Trójmiasta na Bałtyk ;)
Ale można spotkać inne fajne ptactwo. Na ten przykład dzięcioły.

zastanawia się, jak dobrać się do karmnika


Tu zapozował mi dzięcioł średni.
Albo kaczki mandarynki.


I wszędobylskie wrony :)


Ta powyżej udawała wiewiórkę ;)
Połów 24.02.2014

niedziela, lutego 16, 2014

Dzisiejsze znów nad Wisłą

Wybrałyśmy się z Wiewiórkiem. Trochę trafień było :)

bielik

świstuny (oj, nie wiem ;)

kormoran




Połów 16.02.2014

piątek, stycznia 03, 2014

Dzień pierwszy

A po szaleństwach sylwestrowej nocy przyszedł czas na noworoczny spacer.
Miło zaczynać rok od spotkań z przyrodą :)








Sarny wystawił nam Supełek, pies pani Broni, która gościła nas sylwestrowo w agro gospodarstwie Sosnowy Bór w Sobiborze.
Supeł nie załapał się na zdjęciu, bo sarny zostawiły go daleko w tyle ;)
Połów 1.01.2014

poniedziałek, kwietnia 29, 2013

Ujście Warty

Miało być pięknie, a  wyszło jak zwykle. Czyli jest zimno. Dziś siedzimy na tarasie, ale za to okutani w koce, a domek nagrzewamy kuchenką elektryczną, bo już nie sezon na "farelki" i nigdzie w okolicy nie można ich dostać.
Udało mi się za to namówić brata na wycieczkę do ujścia Warty. Całe stada żurawi, dziki i sarny. Co prawda daleko, ścieżki jeszcze zalane, ale zawsze coś można wybrać. Żałuję tylko, że nie zabrałam najdłuższego obiektywu...







Połów dzisiejszy, 29.04.2013

poniedziałek, czerwca 11, 2012

W drodze do Sobiboru

We wtorek ruszyliśmy z Prehoryłych do Sobiboru. Na mapie wygląda na strasznie daleko, a to tylko jakieś siedemdziesiąt parę kilometrów, ale po drodze było tak pięknie, że jechaliśmy z prędkością 40 km/h. Dosłownie :) A efekt był taki, że do pani Broni dopiero na siódmą dotarliśmy, choć zapowiadaliśmy się telefonicznie już od południa. Chciałam bratu jeszcze leśny cmentarzyk pokazać, ale rozpadało się na dobre, zatem wieczór spędziliśmy przy komputerach ;)













Połów 5.06.2012