Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z okna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z okna. Pokaż wszystkie posty
piątek, lipca 08, 2016
czwartek, października 09, 2014
niedziela, czerwca 22, 2014
sobota, czerwca 21, 2014
Balony
W tym roku Wianki znów odwołane.
Wyjrzałam przez okno, a tam pięć albo sześć balonów latało. Ale nie zmieściły się jednocześnie.
Połów 21.06.2014
Wyjrzałam przez okno, a tam pięć albo sześć balonów latało. Ale nie zmieściły się jednocześnie.
sobota, czerwca 22, 2013
W tym roku Wianki odwołane
Jakoś nie chciało mi się wychodzić z domu...
Ale okazało się, że jak się dobrze z okna wychylę, to jednak coś zobaczę - jest ryzyko, jest zabawa ;)
Połów 22.06.2013
wtorek, czerwca 11, 2013
O zachodzie
Coraz mniej horyzontu widzę z okna. Zasłania mi topola i apartamentowce. Ale coś tam jeszcze widać :)
niedziela, października 28, 2012
Pierwszy śnieg
Mimo wszystko nie jestem jeszcze przygotowana do zimy. Przecież dopiero październik się kończy!
Połów 28.10.2012
środa, października 03, 2012
środa, lipca 04, 2012
Budowa
Robota za oknem wre. Nawet burza im nie straszna. I dobrze. Niech robią. Im szybciej skończą, tym lepiej. Mam już dosyć tego hałasu od świtu do późnych godzin nocnych.
Połów 4.07.2012
sobota, maja 26, 2012
Duzersi
Pamiętacie Fraglesów? Bo ja nie bardzo. To znaczy pamiętam Sproketa i tych małych, co ciągle coś budowali. I właśnie niedawno ukazali mi się za oknem. Nie - to nie delirium ;)
Połów 24.05.2012
piątek, marca 23, 2012
Z okna
Wczoraj za oknem zastałam coś takiego:
Koleżanka skomentowała, że przecież lubię przyrodę, więc żurawie nie powinny mi przeszkadzać. Hm...
No to dziś przyleciały prawdziwe :) Zdecydowanie poprawiły mi humor.
Połów 22-23.03.2012
środa, marca 14, 2012
niedziela, stycznia 29, 2012
Stadion Narodowy uważam za otwarty
Czasem nie trzeba targać się przez pół miasta. Czasem lepiej, mimo mrozu, otworzyć okno :) A bratu dziękuję za telefon, bo inaczej w pełnej nieświadomości oglądałabym kolejny odcinek ulubionego szwedzkiego serialu kryminalnego (i tak oglądałam - przyjemne z pożytecznym ;)
Połow dzisiejszy, 29.01.2012
środa, stycznia 11, 2012
Z okna
Taki miałam widok z okna przez bez mała trzydzieści lat. A teraz widzę dźwigi, kafary, ciężarówki i rozoraną łąkę... Serce boli... Hałas. Ciężarówki nadciągają od szóstej rano. I smrodzą. Nie życzę nikomu być zatchniętym spalinami na dzieńdobry. Chociaż życzę - właścicielom Marvipolu, czyli dewelopera budującego ten gniot w rezerwacie. A po nocy żarówa oświetla mi cały pokój. Mogę czytać, gdybym o tej porze miała ochotę oszczędzać światło. Bażantów na wiosnę już nie będzie...
Łowiłam przez ostatnie dwa lata.
czwartek, listopada 17, 2011
czwartek, listopada 10, 2011
piątek, listopada 04, 2011
wtorek, października 11, 2011
Poranne niebo
Zdjęcia nie do końca oddają klimat wczorajszego poranka. Budynki jaśniejsze były. Ale chmurki widać, a to one głównie ten dziwny klimat i światło robiły. Oczywiście bladym świtem nie za dużo czasu na przemyślane foty, więc tylko dokumentacja ;)
Połów wczorajszy, 10.10.2011
niedziela, kwietnia 17, 2011
Skoroświt
Wczoraj obudziłam się półtorej godziny przed budzikiem - całe mnóstwo spania, tylko nieopacznie wyjrzałam przez okno. I spanie się skończyło. Na niebie teatr wymalowany smugami kondensacyjnymi i mgły unoszące się znad Jeziorka. W powietrzu głosy ptaków witających wschodzące słońce... Pozorny spokój w oczekiwaniu na nadchodzący dzień.
Połów wczorajszy, 16.04.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)





