Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, kwietnia 07, 2020

W czasie zarazy

Bez potrzeby z domu nie wychodzę, ale czasem muszę pójść do pracy. A potem wrócić. Wieczorem. Albo rankiem. Tylko rankiem stoję w kolejce do sklepu. W masce. A wieczorem, gdy wszystkie sklepy zamknięte, czasem jest pełnia księżyca. Zwłaszcza znamienna przed Wielkanocą.





 

I wtedy warto mieć ze sobą aparat :)
Połów 7.04.2020

poniedziałek, lipca 30, 2018

Eclipse, czyli najdłuższe zaćmienie księżyca w XXI wieku

Najpierw się zaćmiło, a potem odćmiło. I wszystko wróciło do normy.
Ale miałam farta. Widoczność była dobra i co sobie pooglądałam, to moje. A zdjęcia, jak zwykle, takie sobie. Miałam ambitne plany na zdjęcia z interwałometrem, ale w końcu i tak zapomniałam obiektywu 500 mm.





Połów 28.07.2018

sobota, października 10, 2015

Poczwórna koniunkcja

I znów nocne. A właściwie poranne. Koniunkcja księżyca, Jowisza, Marsa i Wenus. Tym razem nie musiałam wychodzić z domu :)

księżyc, Jowisz, Mars, Wenus

Wenus


Połów 10.10.2015

poniedziałek, września 28, 2015

Czerwony księżyc

Budzik zadzwonił o 3.30. Za moim oknem księżyca już nie było. Zatem chyba trzeba wyjść. Przez chwilę biłam się z myślami. W sumie wychodziłam trzy razy. Najpierw tylko z aparatem. Potem wróciłam po statyw, a później po baterię. Ale i tak nie dotrwałam do końca zaćmienia, więc nie mam Superksiężyca.
Teraz słońce już wysoko, a ja z premedytacją spóźniam się do pracy :)





Połów 28.09.2015

sobota, września 19, 2015

Pełnia

Tak mi się przypomniało. W związku z przyszłotygodniowym zaćmieniem. Kombinuję, jak to zrobić. Bo pewnie całą noc zarwę, a rano trza do fabryki... Bo niektóre priorytety są bardziej priorytetowe ;)


Połów 29.08.2015

poniedziałek, lipca 06, 2015

Noc nad Wissą

To się nazywa, że pojechałyśmy z Wiewiórkiem na Biebrzę.
Bo takie było wstępne założenie. Trochę po północy byłyśmy już na Białym Grądzie. Tylko z okolic wieży dobiegało "umpa, umpa", co raczej spotkań z przyrodą nie wróżyło, więc się zniechęciłyśmy. A była noc po pełni i piękne mgły (tolkieny po naszemu; od Przemka zapożyczone) wschodziły. Pojechałyśmy zatem na łąki nad Wissą i to był bardzo dobry wybór. Udało się kilka nocnych zdjęć uczynić.





Mimo księżyca było tak ciemno, że  trudno było ostrość ustawić.
Połów 4.07.2015

niedziela, stycznia 12, 2014

Księżyc

I znów nieuchronnie zbliżamy się do pełni. 
No cóż - jestem foto-lunatyczką :)



Połów dzisiejszy 12.01.2014

poniedziałek, listopada 25, 2013

Księżyc nad Lanzarote

Tak podejrzewałam, że na pełnię się załapię. I zabrałam statyw. Okazało się, że ta prawie afrykańska pełnia niewiele się od mojej zaokiennej różni. Tylko tym, że u mnie za oknem palmy nie rosną. I że tak nie duje :)



I tym księżycowym akcentem zaczynam sprawozdanie z wyprawy na wyspę o księżycowym krajobrazie.
Połów 16-17.11.2013

sobota, grudnia 01, 2012

Polowanie na księżyc

Wczoraj znów zasiadłam na balkonie w oczekiwaniu na księżyc. Drugi dzień pełni, chmury pędzące po nocnym niebie, więc ostrzyłam sobie zęby na dramatyczne obrazy. Tymczasem, zanim księżyc pojawił się nad sąsiednim budynkiem, wszystkie chmury poszły precz, a nasz satelita wystąpił w mgielnej czapce i tyle mojego fotografowania. Tylko katar złapałam.


Połów 30.11.2012

piątek, listopada 30, 2012

Listopadowa pełnia

Zanim za oknem rozpętała się jesienna burza (regularna z błyskawicami i piorunami oraz zlewnym deszczem) i chmury całkowicie przesłoniły tarczę księżyca, zdążyłam zrobić kilka zdjęć. 








Połów 29.11.2012

piątek, sierpnia 31, 2012