sobota, sierpnia 16, 2008

Burza

Zaszalała wczoraj. Kręciła się nad moim osiedlem, aż w końcu zamknęłam okno. Po pierwsze, bo nalało mi się do pokoju i zmoczyło obiektyw; po wtóre, z obawy, że strzeli we mnie. Jak to stwierdził znajomy: Maria nie była zadowolona z owieczek ;)
Połów wczorajszy wieczorny, 15.08.2008

środa, sierpnia 13, 2008

Znów nad Wisłą

Tegoroczne lato obfituje w wycieczki rowerowe w górę rzeki. Zadziwiające, że dopiero po tylu latach odkryłam takie widoki, a przecież w Warszawie mieszkam od początku świata ;)
Połów wczorajszy, 12.08.2008

poniedziałek, sierpnia 11, 2008

Modraszek


W latach ubiegłych miałam marzenie, coby takiego lub innego modraszka sfotografować. Bo niespokojne z nich zwierzątka. Latają pozornie bez celu i ani myślą przysiąść na kwiatku lub innej trawce. W tym roku natomiast mam modraszków prawdziwy przesyt. Gdzie nie spojrzę tam albo modraszek, albo strzępotek, albo pawik (o bielinkach nie wspominam). Czy innych motyli w Warszawie nie ma?
Połów wczorajszy, 10.08.2008

sobota, sierpnia 02, 2008

Zaćmienie


Kompletnie nieprzygotowana poszłam utrwlać to zjawisko. I nie udało się. Wcale zaćmienia nie widać. Ale zdjęcie fajne ;)
Połów 1.08.2008

wtorek, lipca 22, 2008

Kaczątko


Trala la la, idę sobie na spacerek. I jak można pożreć coś takiego w jajku na dodatek?
Połów dzisiejszy, 22.07.2008

środa, lipca 16, 2008

In motion

Przez chwilę myślałam, że zatrzymam fajne ujęcie - motyl i błonkówka pospołu na jednym malinowym kwiatku, a tu motyl dostał esemesa, że żona rodzi i tylem go widziała...
Połów 13,07.2008

sobota, lipca 12, 2008

Laserem po chmurach

Pomysł głupi - strzelać bez filtra prosto w słońce, ale... teraz już wiemy, dlaczego na dziecięcych rysunkach słoneczko ma tysiące promyczków :) Przy okazji - to nie promień lasera - to smuga kondesacyjna za samolotem ;)
Połów wczorajszy, 11.07.2008

środa, lipca 02, 2008

Wschód księżyca



Spać nie mogłam. Znów ścigały mnie jakieś zmory. I okazało się, że tuż przed wschodem słońca wschodził "łysy", a ja gwałtownie potrzebuję teleobiektywu.
Połów 1.07.2008 nad ranem.

poniedziałek, czerwca 30, 2008

W locie

Nie chciała usiąść, to znalazłam sposób :) Niech sobie nie myśli ;)
Połów wczorajszy, 29.06.2008

piątek, czerwca 27, 2008

środa, czerwca 25, 2008

Fireworks



Jak zwykle daleko od ideału, ale znacznie lepiej niż kilka lat temu - znaczy rozwijam się ;)
Połów 21.06.2008

piątek, czerwca 20, 2008

Podłatczyn


Szarańczak w postaci larwalnej jeszcze chyba. Ma niewykształcone skrzydła. A u tego owada powinny być dłuższe od odwłoka. Ale za to czułki ma strasznie długie - nie zmieściły się w kadrze ;)

czwartek, czerwca 12, 2008

Lecicha pospolita

Dziś nie było pogody na motyle. Słoneczko niechętnie przeświecało przez chmury. Wiał wiatr. Jednak kilka dni wolnych wygoniło mnie z domu. Na ścieżce siedziały ważki, które gdy tylko zbliżyłam się na dwa kroki podrywały się do lotu i siadały cztery kroki dalej. Co się przymierzyłam, to one dalej w nogi, a raczej w skrzydła. Zabawa w berka. Ale w końcu udało się. I to tak skutecznie, że prawie włożyłam jej obiektyw w oczy. Tym razem pozowała bardzo chętnie. I taki oto portret jej zrobiłam :)
Połów dzisiejszy, 12.06.2008

wtorek, czerwca 10, 2008

Karłątki


Takie motylki dwa. Karłątki klinki. Przyłapałam je w stołówce. A ten ze zwiniętą trąbką machał skrzydłami - może próbował odgonić konkurenta od michy ;)
Połów 8.06.2008

sobota, maja 31, 2008

Dla kochasia, który odszedł w siną dal

Przymierzałam się, łapałam światło i ostrość i jak w końcu nacisnęłam spust migawki...
Połów wczorajszy, 3.05. 2008

wtorek, maja 27, 2008

Poranne mgły

Foto strzeliłam wczoraj bladym świtem - koło 5 rano było. Tak się nagle w nocy ociepliło, że Jeziorko zaczęło parować :)