czwartek, czerwca 28, 2012

Krzyże z Grabarki

Święta Góra Grabarka. Na Grabarce znajduje się prawosławny klasztor żeński Świętych Marty i Marii. Na szczycie wznosi się cerkiew pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego, a wokół niej na stokach wzniesienia przez lata wyrósł las krzyży wotywnych. Są duże, małe i zupełnie malutkie. Z napisami w cyrylicy i alfabecie łacińskim. Surowe i ozdobne. A wszystkie pozostawione w podzięce lub z prośbą. O zdrowie, o opiekę, o zbawienie... Niesamowity i niepowtarzalny widok.





















Nie muszę dodawać, że we wnętrzu świątyni nie wolno fotografować. Ale można wejść i zapalić świeczkę, co uczyniliśmy.
I żeby nie było: ostatnie dwa zdjęcia pochodzą z ujęcia wody świętego źródełka.

 Połów 8.06.2012

środa, czerwca 27, 2012

Janów Podlaski

Znany przede wszystkim ze stadniny na Wygodzie.
Miałam nadzieję na zdjęcia koni na pastwiskach, lecz musiałam zadowolić się kilkoma klaczami i źrebakami na wybiegu przed stajnią. Ale za to opowieści Franka  (naszego gospodarza z gospodarstwa agro) o stadninie bezcenne :)
Tuż przy stajniach w parku jest cmentarz koni. Tam spoczywa Bandola - klacz, dzięki której udało się odbudować świetność stadniny po wojnie.













Połów 6-7.06.2012

poniedziałek, czerwca 25, 2012

Buczyce Stare









Wieś pod Janowem Podlaskim z przepięknymi nadbużańskimi łąkami, gdzie słychać dudki i żurawie. Gdzie wieczorem wśród wschodzących mgieł można spotkać zawsze czujne sarny. Gdzie nocny mrok na bagnach rozświetlają ogienki świetlików. Gdzie wśród łanów zbóż wzrok przukuwają błękitne chabry i czerwone maki... Eh... Nie chciało się wyjeżdżać...
Połów 6.06.2012

niedziela, czerwca 24, 2012

Wianki 2012










Jak co roku o tej porze. Ale najdłuższy dzień, a zatem i noc sobótkowa dopiero dzisiaj :)
Połów wczorajszy, 23.06.2012

sobota, czerwca 23, 2012

Neple

W drodze do Janowa Podlaskiego, zaraz za Terespolem, mijaliśmy Neple. A wspominam o tym miejscu, bo pomijając podlaski przełom Bugu, czyli malownicze ujście rzeki Krzny i przecudnej urody krajobraz, można tam zobaczyć "kamienną babę". Poszukiwanie jej jest tak samo pasjonujące, jak miejsca pomiaru stanu wody we Włodawie. Ale koniec języka - miejscowi wiedzą, gdzie szukać. Zatem stoi sobie na niewielkim wzgórku tuż przy leśnej dróżce. Opowieści i legendy są różne, ale ja sądzę, że to zwykły krzyż pokutny (o ile krzyż pokutny może być zwykły ;) Tak zresztą wygląda.


Połów 6.06.2012