wtorek, stycznia 17, 2012
Zwierzaki z Doliny Vińales
W tym zwierzyńcu zabrakło motyli. A były przepiękne - czarno-zielone z ogonkami na dolnych skrzydłach - jednakże bardzo ruchliwe i trudno było do nich podejść, gdy uwijały sie wśród zarośli...
Połów 8.12.2011
Valle de Vińales
Rolnicze zaplecze Kuby. W zachodniej części wyspy. Wśród malowniczych mogotów. Podobno mnóstwo tras trekkingowych. A po deszczu straszne czerwone błoto :)
Połów 8.12.2011
Połów 8.12.2011
poniedziałek, stycznia 16, 2012
Trinidad i okolice
Trinidad - perełka architektury kolonialnej. Bardzo miłe miasteczko. Niedaleko góry, niedaleko morze. Tuż obok prawdziwa kubańska wieś. I ludzie, którzy wydają się szczęśliwi. Chętnie bym tam wróciła, zwłaszcza na okoliczną "sawannę" ;)
Połów (chyba) 1-4.12.2011
sobota, stycznia 14, 2012
czwartek, stycznia 12, 2012
Słone bagna Półwyspu Zapata
Grobla. Po obu jej stronach błękitne rozlewiska porośnięte mangrowcami. A w tym wszystkim ptaki. Czaple, kaczki, flamingi, kormorany, ibisy, pelikany, orły, fregaty i co tam jeszcze... Raj ornitologa. Dla mnie za krótko, za szybko i za daleko. I za głośno. Warkot silnika samochodowego niewątpliwie wystraszał ptactwo. Wolałabym rowerkiem, ewentualnie łódką. Ale coś tam się udało. Nie do końca tak, jakbym chciała, ale jest ;)
Połów 7.12.2011
środa, stycznia 11, 2012
Z okna
Taki miałam widok z okna przez bez mała trzydzieści lat. A teraz widzę dźwigi, kafary, ciężarówki i rozoraną łąkę... Serce boli... Hałas. Ciężarówki nadciągają od szóstej rano. I smrodzą. Nie życzę nikomu być zatchniętym spalinami na dzieńdobry. Chociaż życzę - właścicielom Marvipolu, czyli dewelopera budującego ten gniot w rezerwacie. A po nocy żarówa oświetla mi cały pokój. Mogę czytać, gdybym o tej porze miała ochotę oszczędzać światło. Bażantów na wiosnę już nie będzie...
Łowiłam przez ostatnie dwa lata.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
