piątek, lutego 10, 2012

A tak naprawdę...

...to chciałam się spotkać z sarnami. I były. Tylko po drugiej stronie pola. Zatem musiałam się zadowolić ptakami :)







Połów dzisiejszy, 10.02.2012

Graficznie



Suwaczkami trochę popracowałam. Czasem lubię :)
Połów dzisiejszy, 10.02.2012

sobota, lutego 04, 2012

Mróz

No i co z tego? W domu mnie nie zatrzyma. Byle tylko aparat dawał radę. A jeszcze daje, choć coraz bardziej mnie wkurza. Chyba już czas wymienić go na inny (nie powiem "nowszy") model. Dziś spacer w okolicach Łazienek. Ludziska wystraszyli się mrozu i mimo słońca było tam pusto jak nigdy. Na ulicach pojawiły się koksowniki. Nie miałam odwagi ich fotografować, a szkoda.






Oczary mrozu się nie boją - jak widać już kwitną :)
Połow dzisiejszy, 4.02.2012

niedziela, stycznia 29, 2012

Stadion Narodowy uważam za otwarty


Czasem nie trzeba targać się przez pół miasta. Czasem lepiej, mimo mrozu, otworzyć okno :) A bratu dziękuję za telefon, bo inaczej w pełnej nieświadomości oglądałabym kolejny odcinek ulubionego szwedzkiego serialu kryminalnego (i tak oglądałam - przyjemne z pożytecznym ;)
Połow dzisiejszy, 29.01.2012

czwartek, stycznia 19, 2012

Zwyczajni ludzie

Wiem, to nie jest skansen. Ale dla nas egzotyka. Tak więc na moich zdjęciach pojawiło się całe mnóstwo zupełnie zwykłych ludzi spotkanych po drodze.

















Połów 28.11-12.12.2011