...to chciałam się spotkać z sarnami. I były. Tylko po drugiej stronie pola. Zatem musiałam się zadowolić ptakami :)
Połów dzisiejszy, 10.02.2012
piątek, lutego 10, 2012
środa, lutego 08, 2012
sobota, lutego 04, 2012
Mróz
No i co z tego? W domu mnie nie zatrzyma. Byle tylko aparat dawał radę. A jeszcze daje, choć coraz bardziej mnie wkurza. Chyba już czas wymienić go na inny (nie powiem "nowszy") model. Dziś spacer w okolicach Łazienek. Ludziska wystraszyli się mrozu i mimo słońca było tam pusto jak nigdy. Na ulicach pojawiły się koksowniki. Nie miałam odwagi ich fotografować, a szkoda.
Oczary mrozu się nie boją - jak widać już kwitną :)
Połow dzisiejszy, 4.02.2012
Oczary mrozu się nie boją - jak widać już kwitną :)
Połow dzisiejszy, 4.02.2012
czwartek, lutego 02, 2012
niedziela, stycznia 29, 2012
Stadion Narodowy uważam za otwarty
Czasem nie trzeba targać się przez pół miasta. Czasem lepiej, mimo mrozu, otworzyć okno :) A bratu dziękuję za telefon, bo inaczej w pełnej nieświadomości oglądałabym kolejny odcinek ulubionego szwedzkiego serialu kryminalnego (i tak oglądałam - przyjemne z pożytecznym ;)
Połow dzisiejszy, 29.01.2012
piątek, stycznia 27, 2012
niedziela, stycznia 22, 2012
czwartek, stycznia 19, 2012
Zwyczajni ludzie
Wiem, to nie jest skansen. Ale dla nas egzotyka. Tak więc na moich zdjęciach pojawiło się całe mnóstwo zupełnie zwykłych ludzi spotkanych po drodze.
Połów 28.11-12.12.2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)