Na Maderze dużo ptaków nie ma. Królują mewy i zięby. I takie utrwaliłam.
Połów 15-18.04.2018
czwartek, maja 03, 2018
środa, kwietnia 25, 2018
Powrót
Strasznie długo mnie nie było.
Różne zawirowania, że nawet nie chciało mi się brać aparatu do ręki. Ale teraz już się w miarę wyprostowało i uciekłam daleko. W krainę wygasłych wulkanów. Na Maderę. Naczelnik mógł na trzy miesiące, to ja na tydzień ;) Znów na tydzień, bo kiedyś już tam byłam. Tym razem na południu; dziewięć lat temu byłam na północy. I na jesieni, a teraz prawie ogarnęłam Festiwal Kwiatów ;) Prawie, bo wróciłam do kraju na dzień przed paradą. Ale co tam - co chciałam, to utrwaliłam.
Połów 19.04.2018
fot. Greta
wtorek, października 24, 2017
Welcome to Hel
Witajcie na Helu (w wolnym tłumaczeniu).
Już w zeszłym roku marzyło mi się, coby jesienią na Półwysep Helski zawitać. Co prawda miał to być listopad. Ale październik też niezły. I akurat udał się zachód słońca, i zdążyliśmy na karmienie fok w helskim fokarium, i ludzisków nie było za dużo, i morze do butów mi się nalało...
I właśnie dlatego warto być na Helu jesienią :)
A jeszcze fajniej zimą - ale to może kiedyś...
Już w zeszłym roku marzyło mi się, coby jesienią na Półwysep Helski zawitać. Co prawda miał to być listopad. Ale październik też niezły. I akurat udał się zachód słońca, i zdążyliśmy na karmienie fok w helskim fokarium, i ludzisków nie było za dużo, i morze do butów mi się nalało...
I właśnie dlatego warto być na Helu jesienią :)
A jeszcze fajniej zimą - ale to może kiedyś...
Połów 13.10.2017
poniedziałek, października 09, 2017
wtorek, października 03, 2017
Znów nad Biebrzą
Miały być jelenie i łosie z porożem. I były. Miały być żurawie. I były. Biebrza spełnia wszystkie moje marzenia :)
Połów 30.09.2017
Połów 30.09.2017
sobota, września 02, 2017
Eksperyment bokeh
Ostatnio eksperymentuję. Zrobiłam nakładkę na obiektyw i takie bokeh uwieczniłam. Teraz spróbuję to wykorzystać.
Połów 28.08.2017
piątek, sierpnia 25, 2017
Bajka
Mam nowy obiektyw. Taki trochę zmodyfikowany, a trochę zepsuty. Specjalnie zepsuty. Korzystając z odrobiny czasu poszłam na łowy. I takie efekty. Mnie się podoba :)
Połów 25.08.2016
niedziela, lipca 23, 2017
Gejzery
W zlewnym deszczu dotarłyśmy na pole gejzerów. Tłum ludzi oczekujących na wybuch. A wybuchało co 7 minut. Pokręciłam się chwilę i cały sprzęt foto był mokry, mimo ochraniacza użyczonego przez koleżankę.
Połów 20.06.2017
środa, lipca 19, 2017
Lodowa laguna
Pod lodowiec dotarłyśmy jakoś tak w środku nocy chyba. Na widok gór lodowych zaniemówiłam. I tak mi pozostało, gdy zobaczyłam jeszcze ilość ptaszorów polujących u ujścia laguny do oceanu. Czyste szaleństwo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























