środa, sierpnia 26, 2015

Nad Wisłą








Pojechałam rowerem na Zawady sprawdzić stan Wisły po tej suszy. Ale daje radę. Dwa lata temu było niżej.
Połów 26.08.2015

piątek, sierpnia 14, 2015

Zamiast Perseid

Zasadziłam się z aparatem na statywie na parapecie. Widok mam na północ, więc  wydawać by się mogło, że spadające gwiazdy będą na wyciągnięcie ręki. Jednakowoż nie namierzyłam ani jednej. Ale za to mam przelatujący helikopter. Co prawda wygląda jak seria z katiuszy, ale jak się nie ma, co się lubi... :)


Połów  12/13.08.2015

środa, lipca 22, 2015

Na zamkowej skarpie

Wczoraj wybrałyśmy się z Hanką na spacer do świeżo otwartego ogrodu na skarpie wiślanej pod Zamkiem Królewskim nad Arkadami Kubickiego. Ogród w stylu francuskim z pięknie "wyrzeźbionymi" krzaczkami bukszpanu, od zapachu którego kręci się w głowie. W głowie też kręci się od motyli pasących się na kwiatkach wypełniających bukszpanowe "ramki". I klony posadzone w wielkich biało-czerwono-zielonych donicach (jak za czasów naszego ostatniego króla - podobno odtworzone na podstawie obrazów Canaletta). Jeszcze jedno fajne miejsce w stolycy :)






Połów 21.07.2015

poniedziałek, lipca 06, 2015

A później zaczęło świtać...

...choć księżyc był nadal widoczny (bo księżyc nie zachodzi ;)
I zaczęły latać ptaki.





 I zrobiło się różowo i złociście.





Nadszedł czas na śniadanie i wysuszenie butów ;)
Połów 4.07.2015 

Noc nad Wissą

To się nazywa, że pojechałyśmy z Wiewiórkiem na Biebrzę.
Bo takie było wstępne założenie. Trochę po północy byłyśmy już na Białym Grądzie. Tylko z okolic wieży dobiegało "umpa, umpa", co raczej spotkań z przyrodą nie wróżyło, więc się zniechęciłyśmy. A była noc po pełni i piękne mgły (tolkieny po naszemu; od Przemka zapożyczone) wschodziły. Pojechałyśmy zatem na łąki nad Wissą i to był bardzo dobry wybór. Udało się kilka nocnych zdjęć uczynić.





Mimo księżyca było tak ciemno, że  trudno było ostrość ustawić.
Połów 4.07.2015

sobota, lipca 04, 2015

Żołny

Żołna to kolejny kolorowy ptak po zimorodku, którego chciałam zobaczyć i uwiecznić. 
Żołny w naszym kraju są absolutną rzadkością. Do niedawna można było je spotkać tylko na Podkarpaciu. Przylatywały tam z Afryki i południa Europy. Ale obecnie doleciały już trochę wyżej i gniazdują. Nadal są nieliczne i pod ochroną gatunkową, ale jaka satysfakcja dla obserwatora ptaków, gdy sam wyczai, gdzie można na nie trafić.
My z Wiewiórkiem znalazłyśmy to miejsce.
Zdjęcia może nie najlepsiejsze, ale moje własne :)





Połów 4.07.2015

środa, czerwca 24, 2015

Rzym - ciąg dalszy

W takim tłumie nie da się uniknąć fotografowania ludzi. Zatem kilka czarnobiałek. Kolory tu nie są ważne.











Połów 19-21.06.2015

wtorek, czerwca 23, 2015

Weekend w Rzymie

Ubiegły weekend spędziłam w Rzymie. I muszę przyznać, że podobało się. Tylko za krótko. I za tłoczno - wycieczki z najdalszych zakątków cywilizowanego świata. A światło do fotografowania było tak samo koszmarne, jak w Boże Ciało. No cóż - lato się zaczęło - słońce pionowo nad głową. Ale już zazdroszczę Hanusi, że odwiedziny w Wiecznym Mieście ma jeszcze przed sobą...
Mam nadzieję na powrót, mimo że fontanna di Trevi była w remoncie i pieniądza nie wrzuciłam :)

Plac Hiszpański i schody

Plac św. Piotra i bazylika

Most Aniołów i zamek św.Anioła

fontanna di Trevi w remoncie

Colosseum

Forum Romanum

Trastevere (Zatybrze)

Janiculum i teatr lalek

Połów 19-21.06.2014

piątek, czerwca 12, 2015

Bociany

W drodze do Sobiboru zobaczyliśmy taki obrazek: dopiero co skoszona łąka z wielkimi belami świeżego siana, a na nich stado bocianów. Jak przed sejmikiem w sierpniu. Zachwyciliśmy się, ale pojechaliśmy dalej. Jednak po kilku metrach Kasia, która siedziała za kierownicą, spytała: zawracamy? Oboje z Bogdanem mieliśmy ogromną ochotę uwiecznić to zgromadzenie. Kasia zresztą też. Zawróciliśmy :)







Połów 3.06.2015