poniedziałek, marca 28, 2011
Obiekt chroniony
Odebrałam obiektyw. Nikkor 18-200 mm. I w drodze do dom potestowałam go trochę. Ładnie łapie ostrość. To chyba mój nowy ulubieniec będzie :)
Połów dzisiejszy, 28.03.2011
niedziela, marca 27, 2011
Mewa
Nadal trenuję łapanie obiektów w locie. Czasem wychodzi, czasem nie. Dziś nad Jeziorkiem widziałam pana fotografującego mewy. Siedział na zwalonym pniu na brzegu, miał jakiś megaśny tele i "strzelał" z ręki. Jestem ciekawa z jakim efektem. Chciałam podejść i spytać, ale pomyślałam, że nie będę mu przeszkadzać...
Połów dzisiejszy, 27.03.2011
Lomografia
Wczoraj z rana na chwilę powróciła zima. Na szczęście tylko na chwilę. W ciągu dnia wszystko spłynęło. A ten samochodek pod śniegową pierzynką wyglądał jak zawartość jajka ;)
Połów wczorajszy, 26.03.2011
czwartek, marca 24, 2011
Harvest moon
Pokolorowałam. Na taki prawdziwy czerwony to chyba do sierpnia trzeba będzie poczekać.
Połów 19.03.2011, edycja dzisiejsza :)
niedziela, marca 20, 2011
Zdjęcia nocne
Chciałabym pochwalić się jakimiś fajnymi nocnymi fotami, ale jeszcze nie mam czym. Dopiero się uczę. A to prześwietlone, a to niedoświetlone, a to poruszone. Ale najważniejsze: już wiem, o co chodzi :)
Połów wczorajszy, 19.03.2011
czwartek, marca 17, 2011
Krzyżówki
Za blisko podeszłam i bez uprzedzenia wystartowały. Ale byłam na to przygotowana ;) A jakie ładne kropelki wody udało mi się przy okazji zarejestrować :) Chyba jednak za długi czas miałam ustawiony... Albo one dla mnie za szybkie ;)
Połów wczorajszy, 16.03.2011
środa, marca 16, 2011
Przechyły
Ostatnio rzadko bywam w Centrum. Zwłaszcza po zmroku. A tymczasem Pałac tak ładnie oświetlony ;)
Połów 14.03.2011
niedziela, marca 13, 2011
Lomografia
I w biały dzień, wczesnym wiosennym rankiem można horror sfotografować. Klimacik jak z gotyckich powieści ;)
Połów dzisiejszy, 13.03.2011
sobota, marca 12, 2011
Rekonesans
Wybraliśmy się z Mariem na spacer. I odkryliśmy świetne miejsca po drugiej stronie Wisły. Plaża z widokiem na Starówkę. Trzeba będzie tam wrócić na rowerach.
Połów dzisiejszy, 12.03.2011
wtorek, marca 08, 2011
Lomografia z telefonu
Okazuje się, że telefonem komórkowym też coś można. Pomijając oczywiście to, do czego został stworzony ;)
Połów 6.03.2011
niedziela, marca 06, 2011
Tancerka ze Skaryszewskiego
Ta rzeźba jest piękna. W zeszłym roku w maju jakoś nie mogłam jej przyzwoicie sfotografować, bo ciągle ktoś się tam kręcił. Dziś kręciły się koleżanki, ale udało się je wyeliminować z kadru. Tak więc ją mam. Samotną.
Połów dzisiejszy, 6.03.2011
sobota, marca 05, 2011
piątek, marca 04, 2011
Gawrony
Tak mnie jakoś ostatnio gawrony napedzają. Przy dziurze w ogrodzeniu sąsiadującej budowy mogę stać godzinami i obserwować, co te ptaszyska wyczyniają. W południe zlatują się na kąpiel. Harmider niesamowity :)
Połów 3.03. 2011
środa, marca 02, 2011
Gawrony b&w
Ktoś mi podpowiedział, że czarno-białe mogłoby być jeszcze lepsze. Zatem dodaję dla porównania. Żaden kłopot ;)
Połów 27.02.2011; edycja dzisiejsza 2.03.2011
niedziela, lutego 27, 2011
Gawrony
No wiem, nieostre. Ale coraz bardziej podobają mi się te zdjęcia. Rozumiem, że najpierw powinnam nauczyć się robić przyzwoite, zgodne z wszelakimi kanonami fotografii, a dopiero później udziwniać, ale nie znoszę statywu, a lubię mój nowy obiektyw, więc to jest mój osobisty kompromis ;)
Połów dzisiejszy, 27.02.2011
sobota, lutego 26, 2011
Gawrony
Testuję nowy obiektyw. Okazuje się, że to wyższa szkoła jazdy. Mój aparat nie podpowiada jakiego czasu naświetlania użyć. Muszę zatem odszukać światłomierz i na nowo nauczyć się go obsługiwać. Wychodzi na to, że po malutku wracam do korzeni...
Połów dzisiejszy, 26.02.2011
niedziela, lutego 20, 2011
Mural
Wczoraj trochę powłóczyłam się po prawobrzeżnej Warszawie. I z niejakim zdumieniem odkryłam, że Praga jest muralowym zagłębiem. Z pewnością nie dotarłam wszędzie, gdzie warto, ale spacer Brzeską przetrwałam bez stresu. A handlarze z Bazaru Różyckiego są uroczy i bardzo bezpośredni. Chyba jeszcze wrócę na "Pragie" :)
Połów wczorajszy, 19.02.2011
piątek, lutego 18, 2011
sobota, stycznia 29, 2011
Gdzieś nad Europą
Hiszpańskiego "smoka" zamieściłam bez mała dwa lata temu. Teraz zaś, gmerając w archiwum, znalazłam jeszcze to. Nie rozumiem, dlaczego wtedy mi umknęło. Pamiętam natomiast, że spozierając na ten widok z odległości paru kilometrów nad ziemią, zachwyciłam się kolorami.
A szperałam w archiwum nostalgicznie, bo zdaje się, że moja niezależna wycieczka do Egiptu z powodów politycznych wzięła w łeb. I nawet nie mogę się do Moniki dodzwonić, bo im internet odcięli...
Somewhere over the Europe
The spanish "dracco" I've inserted about two years ago. But now, when I digged in my photo archive I found this one. I don't understand, how I could forget about it. But I remember, when I saw the view from the plane I loved colours of the land.
Połów 13.10.2009
sobota, stycznia 22, 2011
Moje Karaiby
Zima wróciła. Znów śnieży i mrozi. A na Rondzie de Gaulle'a (no żesz! toż przecież rondo w moim własnym mieście i żebym musiała z Googli korzystać, coby dowiedzieć się, jak to się pisze! francuski zawsze był dla mnie językiem obcym) palma. Nie zaskoczenie dla tubylców. Szkoda, że śnieg zasypał pół godziny później :)
My Carribean
Winter came back. It's snowing and freezing again. And on the de Gaulle Rondo there is an artificial palm tree. It isn't a surprise for citizens of Warsaw. What a pity that snow fell down half an hour later.
Połów dzisiejszy, 22.01.2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

