Lysandra63
Moim obiektywem i klawiaturą (fotografuję, bo lubię)
poniedziałek, marca 03, 2014
Przez zaskoczenie
Szłam wijącą się dróżką i tuż przed kolejnym zakarętem usłyszałam krzyk żurawi. Ostrożnie wychynęłam, a tam taki obrazek:
Sarny oczywiście natychmiast uciekły, ale żurawie jeszcze trochę zostały.
Połów 1.03.2014
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer