Szczerze mówiąc, nie mam bladego pojęcia o co chodzi. Wczoraj widziałam kilka zdjęć w tej technice i niektóre podobały mi się. Postanowiłam też coś takiego zrobić. Pstryknęłam kilka zdjęć w braketingu (jedno zdjęcie normalne, jedno prześwietlone i jedno niedoświetlone), poczytałam w necie, ściągnęłam odpowiedni program i nic mi z tego nie wyszło. Zatem dziś "normalne" zdjęcie zedytowałam w PS. Na dodatek nie w programie do HDR i coś takiego mi wyszło. Oczywiście, "znawcy" będą kręcić noskiem, ale po to żeby pobawić się kilkoma fotkami nie będę kupować osobnego drogiego programu. Chwilowo jestem zadowolona.
Edycja dzisiejsza, 10.04.2011